Sklep z zabawkami

Nowości na rok 2018 zdjęcia !!!!

Zobacz cały artykuł

Nowości 2017 Bruder na www.haribi.pl zobacz filmiki

Zabawki Bruder FIlmiki Nowości- Nowe Kolorowanki drukowane do zamówień oraz konkursy! wejdź i zobacz sam:)!

Zobacz cały artykuł

Nowości Lipiec 2017

Nowości Lipies/Sierpień 2017

Zobacz cały artykuł

Zabawki bruder idealne na prezent dla chrześniaka... i nie tylko!

Bardzo często Klienci pytają nas w rozmowach telefonicznych jakie zabawki mogliby kupić dla chrześniaka. O ile kupienie prezentu własnemu dziecku nie stanowi żadnego problemu, bo zwykle już nawet kilka tygodni przed zbliżającymi się urodzinami, imieninami itp. słyszymy niemal codziennie o czym maluch marzy, to sprawienie podobnej przyjemności chrześniakowi nie jest już takie proste. W związku z tym mamy dwa wyjścia – zapytać jego rodziców co najbardziej lubi albo kupić coś, co naszym zdaniem powinno sprawić mu prawdziwą radość. Można też zawsze zadzwonić do nas, a my pomożemy dobrać odpowiednie zabawki (np. zaawansowany sprzęt rolniczy) dla naszego ulubieńca :)  

Zobacz cały artykuł

Zapowiedź. Zabawki Bruder na 1 kwartał 2017 roku.

Jako pierwsi na świecie (tak na świecie!) mamy przyjemność zaprezentować Wam najnowsze zabawki Bruder, które producent udostępni w pierwszym kwartale zbliżającego się wielkimi krokami 2017 roku. W tym też czasie na nasze magazyny wjedzie 7 nowiutkich pojazdów.

1. DŹWIG MAN TELECRANE TC6500 - zabawka Bruder o kodzie produktu 03770

zabawka bruder 03770


Zobacz wszystkie 7 nowości w dalszej części artykułu.

Zobacz cały artykuł

Mały kucharz i jego zabawki kuchenne Bino

tort do krojenia zabawka Bino

O zabawkach Bruder i BINO mogłabym pisać całe elaboraty, udowadniając przy tym, że są po prostu super. Ostatnio jednak doszłam do nieco filozoficznego wniosku, że skoro jestem blogerką Haribi, to z jednej strony każdy zapewne oczekuje, że moje wpisy wypełnione będą pochwałami na temat tych zabawek. Z drugiej jednak strony ktoś może pomyśleć, że nie są one w takim razie do końca wiarygodne. Tak czy inaczej postanowiłam, że tym razem podzielę się z Wami opowieścią mojej znajomej. Nasze dzieci są w podobnym wieku, ale spotykamy się co kilka miesięcy, bo mieszkamy dość daleko od siebie. Jak to matki wymieniamy się doświadczeniami na temat zupek, problemów wychowawczych i zabawek. Podczas naszego ostatniego spotkania opowiedziała mi o swoim ostatnim odkryciu, do którego doszło dzięki jednemu niewinnemu pytaniu jej synka: Czy wiesz, że mężczyźni są najlepszymi kucharzami? Dalej opowieść mogła brzmieć mniej więcej tak… 

Zobacz cały artykuł

Imitacja pola? To proste! Urozmaicamy zabawę maszynami rolniczymi Bruder

Mamy w domu nowy nabytek – fantastyczny pojazd, z górnej półki (być może dosłownie i w przenośni), po prostu nie ma sobie równych, czyli traktor John Deere z ładowaczem i przyczepą. Słyszeli już o tym wszyscy sąsiedzi, ciocia Stasia, która wczoraj dzwoniła i przede wszystkim chłopaki na placu zabaw. Ja natomiast dowiaduję się o tym mniej więcej co godzinę. Rzeczywiście dawno żadna zabawka nie sprawiła aż takiej radości mojemu dziecku. W związku z tym chwilowo rodzice-sponsorzy zostali prawdziwymi bohaterami, niestety wygląda jednak na to, że nie posiadają mocy supercierpliwości. No ale jak być cierpliwym. Cały czas pada, więc nie się wyjść na plac zabaw, a w związku z tym od kilku dni, od rana do nocy, jeździ mi po mieszkaniu traktor. Jest dosłownie wszędzie. Kiedy proponuję, żeby jednak ruszył w stronę gospodarstwa, które w domyśle mieści się w pokoju mojego dziecka, i chwilę tam został, to słyszę, że nie ma tam takiego fajnego dywany. Okazuje się, że ten w dużym pokoju świetnie sprawdza się jako pole z ziemniakami. Z kolei dywanik w przedpokoju to pastwisko, no a w kuchni jest punkt odbioru warzyw. Wtedy mnie olśniło! Mogę jednak mieć wpływ na to, żebyśmy z szanownym traktorem John Deere, nie wchodzili sobie w drogę, a przynajmniej nie cały czas. Pomyślałam, że przygotujemy mojemu małemu rolnikowi i jego wspaniałemu ciągnikowi przestrzeń, która będzie imitowała prawdziwe gospodarstwo. 

Jakiś czas temu robiliśmy remont i wymienialiśmy też dywany. Jeden z nich został w garażu – brązowy, jednolity, dość ciemny. Jest w całkiem dobrym stanie, więc myślałam nawet o tym, żeby spróbować go sprzedać, ale przecież teraz może być jeszcze lepszym polem z ziemniakami, niż dywan, który teraz mamy w salonie. Wygląda mniej więcej jak ten poniżej:

Zobacz cały artykuł

Jak gra memory Bruder uratowała popołudnie

Moje towarzyskie dziecię poumawiało się ze swoimi kolegami na placu zabaw – wszyscy ostatnio szaleją na punkcie zabawek Bruder i mieli połączyć siły, żeby stworzyć najfajniejsze gospodarstwo rolne w dziejach ludzkości albo może raczej rolnictwa. W związku z tym już od rana maszyny czekały w pełnej gotowości w przedpokoju. Dwa razy potknęłam się o traktor New Holland, a potem jeszcze o mało nie rozdeptałam talerzy tnących kombajnu Claas Jaguar, na szczęście moja noga został w jednym kawałku. Kiedy już miałam apelować o ewakuację wszelkich pojazdów i maszyn rolniczych z miejsc często uczęszczanych przez domowników okazało się, że właściwie zbliża się pora umówionego spotkania. Właśnie zaczęliśmy się ubierać, gdy nagle grzmot!!! Burza, deszcz, grad i w ogóle apokalipsa. Krótko mówiąc nie było mowy o wychodzeniu na plac zabaw ani teraz, ani w najbliższej przyszłości. Ciężko opisać słowami smutek i rozczarowanie mojego dziecka. Co może w takie sytuacji zrobić matka, która jak wiadomo ze swoim pierworodnym współodczuwa niemal wszystko? Przyszły mi do głowy dwie rzeczy – znaleźć możliwie jak największego batona albo zaprosić chłopaków do nas. Ostatecznie postanowiłam postąpić „słusznie” i wzięłam telefon do reki, ale właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że nie mam numerów telefonów do żadnego z rodziców Szymona i Maćka. 

Zobacz cały artykuł